Obserwatorzy

sobota, 23 listopada 2013

Tildowe i nie tylko drobiazgi dla Robina :)

Właśnie otrzymałam informację że paczka od ciotki doleciała, wiec spokojnie mogę pokazać kilka drobiazgów uchwyconych na ostatnią chwile przed odlotem.
 Było ciemno, kiedy pakowałam zabawki do odlotu to i  zdjęcia słabszej jakości.
Mam nadzieję, że nie tylko rodzicom się spodoba, ale i w przyszłości małemu Robinkowi, którego cała rodzinka z niecierpliwością już oczekuje.
Wysłałam troszkę wcześniej paczkę, bo jeszcze trochę a musiałabym ją nadać kurierem, a nie pocztą. Ale młodzi rodzice już musza przywyknąć że ich dziecko ma taką ciotkę w rodzinie.
 Inne dzieci już przywykły :). więc pierwsze koty za płoty
 
Oczywiście wszystko szyte jak dla noworodka bez drutów guzików i z wypełnieniem hipoalergicznym.
 

Cała gromadka:1 zając, 3 ptaszki,1 ślimak, 1 miś gigant, girlanda(3 misie +2 serca) dwa woreczki

Girlanda nad lub do łóżeczka


Dowód na to że to prawdziwe misie... mają ogonki



Nie mogło zabraknąć też kotka i ptaszków

Ślimak ulubiona postać Tildowa wujka Andrzeja ;)




Śliniaczki na pierwsze posiłki i woreczek na skarby
 

1 komentarz:

  1. Cudowny prezent :-) Wspaniałości :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń